Sernik dyniowy

Sernik dyniowy – czyli  moje jesienne smaki

dyniaDynia to prawdziwa bomba odżywcza, obfitująca w witaminy i sole mineralne. Miąższ zawiera wapń, potas, fosfor, magnez, żelazo, a także witaminy C, E, PP, z grupy B (w tym kwas foliowy). W dyni znajduje się ponadto błonnik i beta-karoten. Karotenoidy chronią nas przed wolnymi rodnikami i wzmacniają układ odpornościowy.  Zapobiegają osłabieniu wzroku, chorobom nowotworowym i zawałom serca.

Oczywiście najbardziej zdrowa jest dynia na surowo. Po upieczeniu traci niektóre swoje właściwości.  Dla urozmaicenia jednak, warto czasem przyrządzać z niej ciasta, desery, packi, gulasze i inne. Sernik dyniowy to mój ulubiony deser. Delikatny, aksamitny, z niewielką ilością brązowego cukru i z przyprawą do piernika, dobroczynnie działającą na nasze zdrowie. Żeby zmniejszyć liczbę kalorii sernik upiekłam bez ciasta na spodzie, czyli po wiedeńsku. Inspiracji szukałam na blogu moje wypieki.com.

Składniki

1kg zmielonego twarogu
4 jajka
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki brązowego cukru
2 szklanki puree z dyni*
2 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika

Wszystkie składniki zmiksować, ale nie za długo. Długo miksowany i przez to zbyt napowietrzony sernik ma tendencję do opadania.  Nagrzać piekarnik do 170ºC. Na dno piekarnika wstawić miskę z wodą. Przełożyć masę serową do tortownicy i wstawić do piekarnika. Obniżyć temperaturę do 150 ºC i piec ok. 1,5 godz. Wystudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin. Można udekorować bitą śmietaną.

*Puree można przygotować, piekąc pokrojoną dynię w temperaturze 180ºC przez ok. 60min., aż będzie miękka. Można  również ugotować ją na parze. sernik dyniowy_2

sernik dyniowy1

Sałatka z kaszy jaglanej i granatu – Tabbouleh

salatka-z-kaszy-jaglanej_2Tabbouleh – to tradycyjna sałatka z Bliskiego Wschodu. Głównym składnikiem jest kasza kuskus (właściwie to bardziej makaron niż kasza) lub bulgur (podgotowana, łamana pszenica). Dawniej sałatkę tę przygotowywano z prosa. Sałatka jest dosyć sycąca więc w zupełności może wystąpić w roli dania głównego na obiad, jak również drugiego śniadania w pracy.  Łatwą i szybką do przyrządzenia sałatkę można urozmaicać, podając w różnych wersjach; z kuskusem, kaszą jęczmienną, jak również z kaszą jaglaną. Najbardziej popularna jest sałatka z kaszy z dodatkiem papryki, pomidorów, cebuli, kolendry i świeżej mięty. A dzisiaj bardzo odświeżająca i oczyszczająca wersja z cytryną miętą i granatem.

Sałatka z kaszy jaglanej i granatu – Tabbouleh

Składniki:
1 szklanka kaszy jaglanej
1 czerwona mała cebula
pęczek zielonej pietruszki
½ pęczka mięty
½ pęczka dymki
owoc granatu
Sos: 4 łyżki oliwy, sok i skórka otarta z jednej cytryny,
sól, pieprz

Kaszę jaglaną, przed ugotowaniem, przelewamy wrzątkiem żeby pozbyć się nie przez wszystkich tolerowanej goryczki. Następnie gotujemy w osolonej wodzie, studzimy i przekładamy do salaterki. Cebulę, dymkę, miętę, natkę drobno kroimy i dodajemy do kaszy. Polewamy sosem, przyrządzonym z oliwy, cytryny, soli i pieprzu. Wszystko mieszamy. Dodajemy nasiona granatu i jeszcze raz delikatnie mieszamy.

salatka-z-kaszy-jaglanejsalatka-z-kaszy-jaglanej_3

Koniczyna czerwona

koniczyna_1Koniczyna czerwona, inaczej łąkowa, to kolejne moje ulubione zioło , niezbędne, moim zdaniem,  w apteczce każdej kobiety. Koniczyna zawiera witaminy i sporo soli mineralnych, również tych rzadko spotykanych, ale przede wszystkim jest bogata w izoflawony. Dzięki temu koniczyna reguluje gospodarkę hormonalną. Jest przydatna zarówno dla kobiet w okresie menopauzy, jak również, dla kobiet cierpiących na zespół napięcia przedmiesiączkowego. Łagodzi objawy klimakterium, reguluje miesiączki, przeciwdziała osteoporozie, poprawia nastrój, uelastycznia i udrażnia naczynia krwionośne, chroni przed rakiem.

Koniczyna czerwona może  również stanowić urozmaicenie w naszej ziołowej kuchni; jej listki z powodzeniem zastąpią szpinak a kwiaty ozdobią sałatki. Miód z dodatkiem sproszkowanej koniczyny lub deser z dodatkiem galaretki z koniczyny to smaczne remedium  na pozbycie się niektórych  kobiecych dolegliwości. Niestety w tym roku już za późno, na zbiór  koniczyny, ale można wykorzystać suszoną z apteki.

Miód z kwiatkami koniczyny czerwonej

1 słoik (400 g) miodu
½ szklanki zmielonych kwiatostanów koniczyny łąkowej

Zebrane kwiaty koniczyny (nie mogą być przekwitnięte) należy wysuszyć. Następnie zemleć w młynku do kawy i wymieszać z miodem. Trzymać w chłodnym i ciemnym miejscu. Po upływie tygodnia zażywać po 1-2 łyżeczek miodu 2-3 razy dziennie między posiłkami. Miód łagodzi objawy klimakterium, działa wykrztuśnie i uspokajająco.

Z niecierpliwością czekam na wiosnę, żeby nazbierać świeżych kwiatów i przyrządzić taką oto galaretkę:

Galaretka z kwiatów koniczyny czerwonej – smakołyk dla kobiet w wieku pobalzakowskim;)

1 szklanka kwiatków koniczyny
2 szklanki soku jabłkowego
2 szklanki wina półwytrawnego różowego lub białego
sok z połowy cytryny
½ szklanki cukru,
350 g cukru żelującego

Zagotować sok jabłkowy i wino. Zalać oczyszczone kwiatki koniczyny i pozostawić w ciemnym miejscu na dobę. Przez ściereczkę odcedzić napar mocno wyciskając kwiaty. Dodać sok z cytryny, cukier i cukier żelujący. Powoli doprowadzić do wrzenia, gotować ok. 3 min. mieszając. Wlać do wyparzonych słoiczków, zakręcić i odwrócić do góry dnem. Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu. Galaretkę można używać jako dodatek do deserów. Łagodzi dolegliwości kobiet  w okresie klimakterium.

 Więcej

Naleśniki kokosowe

Ponieważ temat alergii, nietolerancji pokarmowych a także nadwagi nie jest mi obcy, od jakiegoś czasu w moim domu nie używa się mąki pszennej. Jeszcze nie tak dawno nie umiałabym upiec chleba czy ciasta bez dodatku mąki pszennej a potrawa ściśle bezglutenowa byłaby dla mnie jeszcze większym wyzwaniem. Szukając zamienników odkryłam wiele ciekawych i inspirujących przepisów i wzbogaciłam swoją kuchnię. Mąka jaglana, gryczana, amarantusowa, z migdałów, ryżowa czy kokosowa coraz częściej gości w moim domu. Mąka kokosowa jest uważana za jedną ze zdrowszych, przeszkodą może być jednak cena. Dlatego dzisiaj do naleśników kokosowych użyłam mąki ryżowej ale z dodatkiem oleju i mleczka kokosowego.

Palma kokosowa jest nazywana „drzewem życia”, a produkty z jej „owoców” są uważane za cudowny lek na wiele dolegliwości. Mieszkańcy wysp Południowego Pacyfiku, którzy na co dzień korzystają z orzechów kokosa cieszą się doskonałym zdrowiem i niezwykłą odpornością na choroby. Nigdy nie chorują na takie choroby jak cukrzyca, otyłość czy kłopoty z sercem. A więc do dzieła! Czas na naleśniki kokosowe;)

Naleśniki kokosowe

400g mleczka kokosowego
1,5 szklanki mąki ryżowej
1 jajko
2/3 szklanki soku pomarańczowego
2 łyżki oleju kokosowego
Nadzienie: owoce sezonowe

truskawki_borowki2

nalesniki_kokosowe2

Z podanych składników przyrządzić ciasto. Odstawić na pół godziny, żeby składniki dobrze się połączyły. Następnie smażyć bez tłuszczu  na patelni non stick. Ciasto z  mąki ryżowej nie jest tak plastyczne jak z pszennej dlatego lepiej smażyć małe naleśniki wielkości pancakes’ów, dużych nie da rady przewrócić na drugą stronę, gdyż się rwą. Naleśniki delikatnie składać na pół „wrzucając” po kilka owoców jagodowych.

Lekki, letni obiad gotowy;)nalesniki_kokosowe1

Ciasto gryczano-amarantusowe

Kasza gryczana i amarantus – duet idealny

Gryka stanowi doskonały składnik diety osób, które unikają glutenu. Jest cennym źródłem witamin B1, B2, B6 i PP, E, K oraz związków mineralnych wapnia, żelaza, manganu, miedzi, cynku, fosforu, potasu, selenu i magnezu. Największą jej zaletą jest duża zawartość rutyny – bioflawonoidu, który wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i dlatego jest wskazana przy dolegliwościach ze strony układu krążenia, nadciśnieniu, pękaniu naczyń krwionośnych, odmrożeniach i żylakach. A amarantus? To przecież „złoto Inków” z całym bogactwem magnezu, wapnia, żelaza i nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz skwalenu, który opóźnia procesy starzenia się skóry. Z połączenia tych dwóch składników i tartej marchewki (oraz kilku innych) otrzymałam pyszne, bezglutenowe ciacho.

Ciasto gryczano-amarantusowe

składniki:
1 szklanka mąki gryczanej
1 szklanka amarantusa ekspandowanego
1 płaska łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody
1 szklanka startej na drobno marchewki
1 starte na grubych oczkach tarki jabłko (opcjonalnie)
2 łyżeczki cynamonu
3 jajka
1/2 szklanki brązowego cukru
100 ml oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
garść rodzynek, orzechów, posiekanej czekolady

Nasmarować tortownicę z kominkiem masłem i posypać cieniutką warstwą mąki kukurydzianej.

Mąkę gryczaną zmieszać z proszkiem do pieczenia, cynamonem i amarantusem ekspandowanym.

Jajka ubić z cukrem na puszystą masę, dodawać powoli olej, cały czas ubijając. Dodawać stopniowo suche składniki, potem marchewkę i ew. jabłko. Na koniec dorzucić bakalie.

Przełożyć do tortownicy i piec w nagrzanym piekarniku do 175°C ok. 40 min. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone.

ciasto gryczano-amarantusowe1

ciasto gryczano-amarantusowe

Jak zwykle obniżamy kaloryczność naszego wypieku zapraszając rodzinę bliższą, dalszą oraz sąsiadów na wspólne biesiadowanie;)

ciasto gryczano-amarantusowe2ciasto gryczano-amarantusowe4

Ciasto jaglano-truskawkowe bez pieczenia

Truskawki i kasza jaglana – połączenie idealne

Truskawki – wspaniałe, soczyste, pachnące… Zawsze czekam na nie z niecierpliwością. Ich właściwości odżywcze i lecznicze są nie do przecenienia. Uważane są za jedne ze zdrowszych. i wartościowszych owoców. Te pyszne owoce są „koktajlem” wielu różnych mikro- i makroelementów oraz witamin. Znajdziemy w nich m.in. potas, wapń, fosfor, magnez i żelazo a także sporo witaminy C (porcja 100 g truskawek zawiera 60 mg witaminy C, co pokrywa dzienne zapotrzebowanie), witaminy z grupy B, a także A i E.

Wapń, fosfor, magnez zawarte w truskawkach wzmacniają kości i zęby i poprawiają pracę mięśni. Truskawki odtruwają, oczyszczają i odkwaszają, chronią przed anemią, poprawiają przemianę materii, regulują trawienie, korzystnie wpływają na naturalną florę bakteryjną. Są szczególnie wskazane dla osób z nadwagą, cierpiących na reumatyzm, artretyzm, w chorobach wątroby, nerek, a także przy kamicy żółciowej i moczowej. Obniżają poziom cholesterolu i ciśnienie tętnicze. Już dawno sprawdziłam na „własnej skórze”, że wzmacniają organizm, korzystnie wpływają na włosy, a truskawkowa maseczka wygładza, nawilża i odświeża cerę.

Najlepiej smakują te własnoręcznie zebrane (tu, nasuwają mi się wspomnienia pysznych truskawek z ogrodu mojej babci i dziadka;)), świeże i soczyste. Dla urozmaicenia można z nich przyrządzać różne desery. W tym roku wpadłam na pomysł: „a gdyby tak połączyć kaszę jaglaną z truskawkami?”. I tak, po serii musów jaglano-truskawkowych przyszedł czas na ciasto jaglano-truskawkowe.  Inspiracji szukałam jak zwykle na moich ulubionych blogach: olgasmile.com i ziolowyzakatek.com.pl a ostatnio margarytka.blogspot.com

Ciasto jaglano-truskawkowe bez  pieczenia

Na ciasto:
1 szklanka kaszy jaglanej
3 szklanki wody
6 łyżek brązowego cukru
500 g truskawek
1 galaretka truskawkowa
3 czubate łyżeczki żelatyny
1/2 szklanki wrzątku

Na wierzch:
1 galaretka truskawkowa

Zagotować 3 szklanki wody. Wypłukaną i przelaną gorącą wodą kaszę wrzucić na wrzątek. Gotować pod przykryciem ok. 20-25 min. na maleńkim ogniu nie mieszając. Pod sam koniec gotowania można wyłączyć gaz i przykryć a kasza sama wchłonie resztę wody.

Galaretkę i żelatynę rozpuścić w ½ szklanki wrzątku. Truskawki wypłukać, odszypułkować dodać cukier i zmiksować. Jeżeli ktoś nie chce używać cukru może poeksperymentować z innymi słodzidłami (stewią, ksylitolom, czy tak jak ja ostatnio lippią, która smakuje jak posłodzona mięta). Dodać rozpuszczoną w ½ szklanki wrzątku galaretkę z żelatyną.

ciasto-jaglano-truskawkowe_1Kaszę zmiksować, dodać mus truskawkowy, wszystko razem dobrze wymieszać, zmiksować i przelać do tortownicy. Ciasto wstawić do lodówki, żeby zastygło. Galaretkę przeznaczoną na wierzch ciasta rozpuścić wg przepisu na opakowaniu. Gdy zaczynie się ścinać wylać na ciasto jaglano-truskawkowe.

Udekorować truskawkami i wstawić do lodówki. Zdrowo, pysznie i niskokalorycznie !

A jak jeszcze obniżyć kaloryczność naszego deseru? Koniecznie zaproście sąsiadów;)

ciasto-jaglano-truskawkowe_4

I zostało tylko pół 😉

ciasto-jaglano-truskawkowe_2ciasto-jaglano-truskawkowe_3

Szarlotka jaglana

O wartościach kaszy jaglanej napisano już wiele. Działa dobroczynnie na cały organizm i zalecana jest w wielu kuracjach oczyszczających i odkwaszających organizm. Docenia ją zarówno Tradycyjna Medycyna Chińska jak i polscy naturopaci. Kasza jaglana wzmacnia i regeneruje, poprawia krążenie i przemianę materii, oczyszcza jelita, likwiduje stany zapalne, łagodzi objawy alergii, pomaga przy reumatyzmie, zapobiega osteoporozie, no i pozytywnie wpływa na urodę;). Można ją przyrządzać na wiele różnych sposobów zarówno na słodko, jak i na wytrawnie. W moim domu gości ostatnio w postaci szarlotki (szarlotka była zawsze u nas ulubionym ciastem) w wersji light, z małą ilością cukru,  bez glutenu i jajek a więc mogą sobie na nią pozwolić (od czasu do czasu;)) osoby odchudzające się, nie tolerujące glutenu a także uczulone na jajka. Przepis pochodzi  z bloga olgasmile.com (ilość cukru i mąki dostosowałam do moich kubków smakowych).

Szarlotka jaglana

Ciasto „kaszowe”:
4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
1/3 szklanki mąki kukurydzianej
1 czubata łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
1/3 szklanki cukru trzcinowego
½ szklanki wiórków kokosowych
1 banan
około 50 g oleju kokosowego lub masła
2 łyżki cukru do posypania na wierzch ciasta
½ łyżeczki cynamonu

Nadzienie:
1 ½ kg jabłek
4 łyżki soku z cytryny
2 łyżki skrobi kukurydzianej
½ łyżeczki cynamonu

Ugotowaną kaszkę jaglaną (1szklankę wypłukanej kaszy zalać wrzącą wodą,  w proporcji na jedną część kaszy 3 części wody, gotować na małym ogniu nie mieszając, ew. uzupełniając niewielką ilością wody) wymieszać z mąką, skrobią, wiórkami kokosowymi, cukrem i rozgniecionym bananem.

Jabłka umyte i obrane zetrzeć na tarce jarzynowej (duże oczka), skropić sokiem z cytryny i wymieszać ze skrobią kukurydzianą i cynamonem. Gdyby jabłka były zbyt kwaśne można dodać 2 łyżki cukru trzcinowego.

szarlotka jaglana

Na wysmarowaną masłem tortownicę wyłożyć 2/3 kaszy i lekko ugnieść. Na warstwę kaszowego „ciasta” wyłożyć starte na tarce jabłka. Pozostałą  część 1/3 kaszy ułożyć na wierzchu „szarlotki”. Piec ok. 60 min. w 170 °C.
10 min przed końcem pieczenia położyć wiórki masła, posypać 2 łyżkami cukru i cynamonem.

Wreszcie coś pysznego i my osoby z „lekką” nadwagą  możemy się delektować bez wyrzutów sumienia ;).

szarlotka jaglana

szarlotka jaglana

szarlotka3

Wino z liści brzozowych

Wino z liści brzozowych – jeszcze jeden sposób na osłabienie wiosenne

brzoza

brzoza

Mamy koniec maja – to ostatni dzwonek, żeby pozyskać liście brzozy. W kwietniu i maju  liście mają najwięcej substancji leczniczych. Liście brzozy działają moczopędnie i odtruwająco. Zebrane liście można ususzyć w ciemnym, przewiewnym miejscu, rozłożone cienką warstwą na papierze. Napar i wyciąg z liści może być stosowany w skazie moczanowej, w przewlekłych schorzeniach i infekcjach nerek i pęcherza, kamicy nerkowej, w obrzękach pochodzenia nerkowego lub sercowego, w chorobie gośćcowej. Stosowany zewnętrznie w postaci okładów a także do przemywań pomaga w trądziku młodzieńczym, zapaleniu łojotokowym skóry, łuszczycy. Z liści brzozowych możemy przygotować smaczne, lecznicze winko.

WINO Z LIŚCI BRZOZOWYCH

szklanka świeżych młodych liści brzozy
pęczek natki pietruszki
1 litr wytrawnego wina gronowego
szklanka miodu

Listki i natkę delikatnie płuczemy, wkładamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na maleńkim ogniu przez 15 min. zestawiamy z ognia i pozostawiamy pod przykryciem ok. 3 godziny. Przecedzamy i dodajemy miód. Podgrzewamy do temperatury ok. 30°C aż miód się rozpuści i przelewamy do butelek. Przechowujemy w ciemnym miejscu. Pijemy po pół szklanki 3 razy dziennie przed posiłkami.

Wino przepłukuje nerki i oczyszcza cały organizm.

brzoza

brzoza

Mniszek Lekarski – inaczej mlecz lub męska stałość ;)

Ziołowa łąka na wiosnę

Ziołowa łąka na wiosnę

Wiosną, gdy wszystko budzi się do życia, łąki zakwitają wieloma  kolorami ziół, takich , co to nie sieją, nie orzą… Wśród tych kolorów, w wielu miejscach, dominuje kolor….mniszkowy;) Choć jest to w naszych oczach  uciążliwy i pospolity chwast, „psujący” nieskazitelność naszych trawników, to byłoby jednak marnotrawstwem tak uporczywie i całkowicie go wyrywać.

Żółte kobierce mlecza zakwitają nie na darmo. To może być dobrodziejstwo dla naszego zdrowia. Mniszek lekarski odnawia krew, wspomaga wiosenne kuracje oczyszczające i odchudzające. Pomaga na trądzik. Jest wielkim sprzymierzeńcem naszej  wątroby i nerek, przeciwdziała miażdżycy i obniża poziom cukru we krwi.

Mniszek

Mniszek Lekarski czyli mlecz

Odkrywajmy więc na nowo te ziołowe światy . Zajadajmy się wyśmienitą sałatką z młodych liści, wspaniałym miodem z kwiatów mlecza,  popijajmy witaminowe koktajle z dodatkiem soku lub liści.

Syrop z mniszka  – czyli jak docenić dary wiosny

Wiosną warto nazbierać kwiatów mlecza i przyrządzić wspaniały syrop o smaku miodu. Sądząc po obfitości żółtych kwiatów na łąkach, nie powinno to być trudne, ani żmudne zajęcie.

Więcej o Mniszku lekarskim

CURRY Z WARZYW

dynia[1]Nadeszła wiosna a wraz z wiosną przyszła ochota na robienie porządków, również w ogrodzie. Po pracy w ogrodzie nie ma jednak czasu i ochoty na długie pitraszenie. Marzy się nam  wtedy jakieś danie jednogarnkowe, nie wymagające zbyt dużo zachodu, taki jakiś eintopf; zdrowy, smaczny i rozgrzewający. Mając trochę ulubionych warzyw, przypraw i ziół można stworzyć szybko wzmacniające danie.

 

 

 

CURRY Z WARZYW
(porcja dla 4. wygłodniałych osób w zimny, kwietniowy dzień, po ciężkiej pracy w ogrodzie ;))

dynia piżmowa
 papryka czerwona
 4 ząbki czosnki
 cukinia
 bakłażan
 10 pieczarek
 5 ziemniaków
 cebula
 imbir
 pasta curry po łyżce czerwonej i zielonej
 curry w proszku,
 4 łyżki pasty pomidorowej
 sól, pieprz

curry3

W garnku gotujemy 2 szklanki wody, dodajemy 2 łyżeczki masła klarowanego i wrzucamy najpierw pokrojoną dynię, która w tym towarzystwie jest najtwardsza, więc będzie się długo gotować. Po 10 min  dodajemy pokrojone ziemniaki i bakłażan. Gdy znowu minie 10 min. dorzucamy pokrojoną paprykę i cukinię dusząc dalej 15 min Następnie dorzucamy pieczarki, cebulę, po 10 min dodajemy czosnek, imbir, pasty curry i curry w proszku, czekamy znowu 10 min. Doprawiamy pastą pomidorową, pieprzem i solą i zdejmujemy z ognia. Raczymy się tym wspaniałym eintopf’em, czując błogie ciepło od czubków palców stóp aż do głowy;)

 dynia20